23 Września 2021 15:53:44
GPK #1/5 January Individual Race Kraków Tradycyjna Piątka, dystans 5,7km - 24.01.2021
GPK #1/5 January Individual Race Kraków Tradycyjna Piątka, dystans 5,7km - 24.01.2021Po trzymiesięcznym wyczekiwaniu na stosowne "okienko" w pandemicznych obostrzeniach, po przeprowadzeniu listopadowych i grudniowych biegów: November i December Challenge w wersji "korespondencyjnej" - Organizatorzy Grand Prix Krakowa w biegach górskich czyli: Sekcja Biegów na Orientację krakowskiego klubu WKS "Wawel" w końcu zdecydowała się na rozpoczęcie cyklu.

Pierwsza edycja jednak podobnie jak 2 wcześniejsze biegowe wyzwania również została przeprowadzona w sposób indywidualny. Organizatorzy mają jednak nadzieję, że kolejne 4 biegi (skumulowane w 2 miesiącach) odbędą się w bardziej przyjaznych okolicznościach i przynajmniej po części będzie możliwa bezpośrednia rywalizacja między zawodnikami.

GPK #1/5 January Individual Race odbywał się w czasie 2 dni tj. w sobotę i niedzielę (23-24.01 br.).
Podobnie jak we wcześniejszych wyzwaniach wymogiem bycia sklasyfikowanym było przesłanie Organizatorom pliku gpx z przebiegniętą trasą.
W odróżnieniu od wcześniejszych 2 biegów tym razem poszczególne trasy były oznakowane.

Dla przypomnienia zawodnicy w tym cyklu mieli dziś możliwość rywalizacji na trasach:
PRZYJAZNA TRÓJKA - bieg na 3,7km
TRADYCYJNA PIĄTKA - bieg na 5,7km
AMBITNA JEDENASTKA - bieg na 11,6km
HARDA DWUDZIESTKA TRÓJKA - bieg na 23,2km

Kolejne biegi mają następować zgodnie z harmonogramem, ale jak będzie to najbliższa przyszłość pokaże bo obecne czasy
są dość nieprzewidywalne.

Co do mego dzisiejszego biegu to na trasę wyruszyłem wczesnym popołudniem ok. godz.13:30.

Było słonecznie, temperatura powietrza podczas biegu wynosiła ok.3°C, na trasie zalegało dużo błota, miejscami lód, a na zbiegu Polany Radości również duże ilości topniejącego śniegu.

W wydarzeniu wzięły udział 303 osoby.

Mój czas 0:41:15, Open 54/83, Kat.(M) 48/59, Kat.(M-50) 8/9 - Tradycyjna Piątka dystans 5,7km

No cóż...
Czas daleki od mej życiówki. Mógłbym zwalić na buty, ale prawda jest taka - że jaka waga taki czas.

Znowu trochę się zapuściłem i jesienne wysiłki w zbijaniu masy ciała zostały w większości już zniweczone. Doszło do tego, że przez ten cały lockdown od Świąt wciąż popuszczam pasa.

Dobrze chociaż że na rowerku do pracy jeżdżę bo jeszcze gorzej by to wyglądało.


Losowa Fotka
Moje ostatnie aktywności rowerkowe - i nie tylko
Prognoza pogody dla Małopolski
Copyright © eXrowerowanie.pl Kraków 2010 - 2021
1,746,114 unikalnych wizyt