14 October 2019 17:29:48
Aktualności
IISA Polish Champs - V Otwarte Mistrzostwa Polski w Zimowym Pływaniu SILESIA WINTER SWIMMING 2019 Katowice dystans 500m - 12.01.2019
IISA Polish Champs - V Otwarte Mistrzostwa Polski w Zimowym Pływaniu SILESIA WINTER SWIMMING 2019 Katowice dystans 500m - 12.01.2019Zawody w zimowym pływaniu zorganizowane przez katowicki Klub Sportowy Silesia Winter Swimming przy współudziale Miasta Katowice i wielu innych firm i sponsorów. Zawody te przeprowadzone zostały w Dolinie 3 Stawów na kąpielisku miejskim - stawie Szlomiok.
Warto w tym miejscu wspomnieć, że członkiem i wiceprezesem klubu Silesia Winter Swimming jest m.in. Leszek Naziemiec, słynny ostatnimi czasy ze swojego grudniowego wyczynu, a mianowice z udziału w 1 zawodach na Antarktydzie. Leszek jako pierwszy Polak w historii przepłynął tam dystans 1km przy temperaturze wody -1,2°C, i osiągnął czas 14 minut i 42 sekund.
Oprócz tego partnerem organizacyjnym imprezy był także czeski klub pływacki z Pragi - Plavecký Klub Otužilců Praha, w którym to klubie zrzeszony jest Leszek i inni członkowie Silesii - czyli organizatorzy dzisiejszej katowickiej imprezy.

Dla niezorientowanych - Zimowe pływanie na wodach otwartych inaczej zwane pływaniem ekstremalnym - to pływanie, w wodzie o temperaturze poniżej 11°C, w standardowym letnim stroju pływackim tj. kostiumie/kąpielówkach, czepku i okularkach pływackich.
W naszym kraju zimowe pływanie jest dość młodą dyscypliną sportową. Rokrocznie jednak zdobywa ona coraz to rosnącą grupę swych wielbicieli tym bardziej, że polskie środowisko morsowe jest dosyć liczne i niektórzy przedstawiciele tej społeczności mając dość statycznego "moczenia się" wybierają zimowe pływanie jako dalszy etap zaawansowania w morsowej przygodzie. Z drugiej strony także bardziej wytrenowani "letni" pływacy z racji mniejszej konkurencji próbują swych sił w tej dyscyplinie upatrując tu swe szanse.

Zawody rozpoczęte zostały o godz.9 startem w Pucharze Świata na dystansie 1000m i wchodzące w skład ligi IISA (International Ice Swimming). Później od ok. godziny 10 przeprowadzone zostały IV Międzynarodowe Mistrzostwa Polski na dystansach: 100, 250, 500, 750 i 1000m wchodzące jednocześnie w skład Czeskiego Pucharu.
Była to międzynarodowa impreza: oprócz Polaków w zawodach wzięła udział duża liczba Czechów, a także przedstawiciele: Argentyny, Holandii, Hong Kongu, Niemiec, Słowacji i Wielkiej Brytanii.

W odróżnieniu od zeszłorocznej edycji trasa nie biegła po trójkącie lecz na wprost na około boi, gdyż na skutek ubiegłotygodniowego ataku zimy staw zamarzł i trzeba było w nim wyciąć basen lodowy. Dzięki temu na imprezie atmosfera była iście zimowa.

W zależności od liczebności zawodników na danym dystansie zawodnicy byli puszczani na trasę w seriach (grupach) kilkunastoosobowych, w odstępach 2-minutowych, a pomiar czasu mierzony był elektronicznie.
Dodatkowo Ci najbardziej twardzi z twardych zawodników mieli możliwość sprawdzenia się na zakończenie imprezy na dodatkowym dystansie 1000m w ramach konkurencji Extreme Ice Combo Winter Swimmer 2x1000m.
Konkurencję tę ukończyło 14 śmiałków, w tym 2 panie.

W trakcie trwania zawodów w większości było pochmurno lecz na początku pokazało się na chwilę słonko, później popruszyło śniegiem, oraz spadł też lekki deszcz. Temperatura powietrza wynosiła 0°C (z uwagi jednak na wiatr odczuwalnie mniej bo -4,6°C). Temperatura wody na początku rywalizacji wynosiła 0,6°C. Później wraz z puszczaniem kolejnych zawodników woda w zbiorniku ociepliła się do ok.1°C. Po pływaniu zawodnicy mogli rozgrzać się w namiocie, w kadziach z ciępłą/ gorącą wodą czy też w saunie.
Zawody przeprowadzone zostały na bardzo wysokim poziomie - tak sportowym, jak i organizacyjnym, a w trakcie imprezy panowała wręcz przyjacielska atmosfera.

W imprezie na wszystkich dystansach wzięło udział 177 osób.
· pit dnia 13 January 2019 18:18:00 · Czytaj więcej · 208 czytań · Drukuj
XV Krakowski Bieg Sylwestrowy Kraków, Smocza Piątka dystans 5km - 31.12.2018
XV Krakowski Bieg Sylwestrowy Kraków, Smocza Piątka dystans 5km - 31.12.2018Jubileuszowa piętnasta edycja Krakowskiego Biegu Sylwestrowego zainicjowanego przed laty przez Krakowski Klub Biegacza "Dystans". W biegu tym rywalizacja sportowa połączona jest także z zabawą biegową, gdyż bieg ten jest swoistym biegiem przebierańców.

Obecnie impreza ta współorganizowana jest oprócz "Dystansu" również przez Gminę Miejską Kraków i Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie. Podobnie jak w zeszłym roku tak i w tym dochód z imprezy ma zostać przekazany na rzecz Fundacji Wspierania Kardiochirurgii Dziecięcej "Schola Cordis".

W tym roku start i meta zlokalizowana była na Małym Rynku, potem trasa wiodła przez Rynek Główny, ulicę Floriańską i dalej plantami obok Teatru im.Juliusza Słowackiego, aż pod Wawel gdzie następowało rozdzielenie tras. Na lewo w kierunku bulwarów wiślanych kierowani byli zawodnicy Radosnej Dziesiątki, a uczestnicy Smoczej Piątki na prawo by plantami okrążyć Rynek Główny i ponownie wbiec w ulicę Floriańską by po chwili zahaczyć o Rynek Główny i wkrótce zakończyć swój bieg na Małym Rynku.
Biuro Zawodów mieściło się tradycyjnie w Szkole Podstawowej nr 1 przy ul. Św. Marka 34.

Start biegów nastąpił w samo południe - było pochmurno i wilgotno, z uwagi na to, że zarówno przed biegiem, jak i po biegu lekko popadało, a temperatura powietrza na starcie wynosiła ok.2°C.

Oba dystanse ukończyło łącznie 1942 osób (Radosną Dziesiątkę osób 889, a Smoczą Piątkę osób 1053).
· pit dnia 31 December 2018 16:08:00
Czytaj więcej · 205 czytań · Drukuj
Kąpiel Mikołajowa Krakowskiego Klubu Morsów "Kaloryfer" Kraków Bagry - 9.12.2018
Kąpiel Mikołajowa Krakowskiego Klubu Morsów "Kaloryfer" Kraków Bagry - 9.12.2018Jedna z wielu rutynowych, coniedzielnych kąpieli Krakowskiego Klubu Morsów "Kaloryfer".
Tym razem jednak w nieco odmiennej odświętnej formie związanej z tradycją świętego Mikołaja.
Z tego też powodu teren Klubu Żeglarskiego "Horn" na Bagrach Wielkich zaroił się dziś od roznegliżowanych Mikołajów.

Pomimo pochmurnej, zmiennej, momentami deszczowej i bardzo wietrznej aury w powietrzu było czuć wielką radość i euforię spowodowaną czekającą nas wspólną kąpielą.
Było to widoczne tym bardziej, że dziś odbyło się pierwsze w tym sezonie pasowanie na Morsów. Ochrzczonych zostało aż 33 morsowych Świeżaków - adeptów tego poniekąd ekstremalnego sportu.
Pomimo dodatniej temperatury powietrza ok.6°C woda w jeziorze rześka (ok.4,5°C). Wrażenie chłodu potęgował wiejący mocny wiatr - więc tym samym lajtowo nie było, przez co większy ubaw był.

Większość zażywała samej kąpieli, co poniektórzy trochę popływali (z płetwami lub bez), a jeszcze inni trenowali w piankach przed czekającymi ich morsowymi imprezami długodystansowymi.
(Fot.Bartłomiej Boksa KKM Kaloryfer)
· pit dnia 09 December 2018 18:18:00
Czytaj więcej · 165 czytań · Drukuj
A miało być tak pięknie
A miało być tak pięknieNo cóż...
W połowie sierpnia na treningu rowerowym nieopatrznie pochyliłem się chcąc podregulować klocki hamulcowe i dopadła mnie kontuzja kręgosłupa objawiająca się m.in. rwą kulszową.
Niniejszym planowane starty spełzły na niczym.

Głównie boleję nad rowerowym ultra - MPP2018 czyli Maratonem Północ-Południe na trasie Hel-Głodówka k.Zakopanego na którą to imprezę się szykowałem.
Wydarzenie to odbyło się już po raz trzeci, a trasa liczyła tym razem 939km.
Maraton rozpoczął się w zeszły weekend, w sobotę 15 września u stóp Latarni Morskiej na Helu i wystartowało w nim 71 osób (do mety dojechało 68, a 5 osób podobnie jak ja z różnych przyczyn nie wystartowało).

Chciałem w końcu zmierzyć się z dłuższym dystansem ~1000km, ale zdrowie jednak mi na to nie pozwoliło, gdyż ta przykra przypadłość wciąż nie daje za wygraną.

Co będzie dalej?
To się okaże - póki co pozostaje ból, trudność w poruszaniu się, powolna rehabilitacja i przerwa od wszelkiej aktywności ruchowej
----------------------------------

Edytowano 15.11.18

Dziś po 3 miesiącach trwania kontuzji, u progu imprez morsowych i w zimowym pływaniu stan mego zdrowia niestety dalej pozostawia wiele do życzenia.

A taką miałem ochotę wystartować w styczniowym Triathlonie Zimowym - Steelman 2019 na który właśnie rozpoczęły się zapisy

Jednak na dzień dzisiejszy kicha - i rzeczywistość jest taka, że na razie przestałem planować jakiekolwiek starty.
· pit dnia 20 September 2018 12:50:24 · Drukuj
V Międzynarodowy Maraton Pływacki o Puchar Zalewu "Chorwacja" Jurków k.Czchowa, dystans 1,5km - 29.07.2018
V Międzynarodowy Maraton Pływacki o Puchar Zalewu "Chorwacja" Jurków k.Czchowa, dystans 1,5km - 29.07.2018Kameralna impreza pływacka zorganizowana przez Ryszarda Wysockiego i Kąpielisko "Chorwacja" na zalewie wodnym w Jurkowie k.Czchowa.
Zawody poświęcone zostały pamięci zmarłym ostatnimi czasy byłych pływaków i działaczy ze światka pływackiego: Janowi Gorzkowskiemu i Zbigniewowi Jaworskiemu.

Maraton odbył się na dystansach: dorośli 3000m i 1500m, zaś młodzież szkolna do pokonania miała dystans 600m.
Zawody przeprowadzone zostały w kolejności od najkrótszego: najpierw młodzież na dystansie 600m, później amatorzy dystansu 1500m, i na koniec zawodnicy na dystansie 3000m.

Było słonecznie i bardzo ciepło. Temperatura powietrza na starcie wynosiła ok.26°C, woda w jeziorze też bardzo ciepła.
Start dystansów 1500 i 3000m następował z wody, trasa wiodła po wielokącie gdzie jedno okrążenie wynosiło 1500m - (dla ścisłości dystans ten ten był nieco krótszy i wg słów wytrawnych pływaków, i osiągniętych przez nich czasów wyniósł ok.1250m na jednej pętli).
Po zawodach odbyła się dekoracja najlepszych z podziałem na kategorie wiekowe oraz drobny poczęstunek.

W zawodach wzięło łącznie udział 27 osób (w tym 6 kobiet) - z czego na dystansie 3000m wystartowało 12 osób, na 1500m osób 13 , a na 600m 2 osoby.
Najstarszy zawodnik liczył lat 80 i wartym odnotowania faktem jest to, iż na dystansie 3000m (2500m) zawodnikiem z 2 lokatą był 13-letni chłopak :).
Były to międzynarodowe zawody - w maratonie wziął udział także przedstawiciel Austrii.
· pit dnia 29 July 2018 22:17:00
Czytaj więcej · 368 czytań · Drukuj
Kraków City Race Rozgrzewka Etap #32 Bieńczyce Kraków, trasa Terminator dystans sprint 2km - 7.06.2018
Kraków City Race Rozgrzewka Etap #32 Bieńczyce Kraków, trasa Terminator dystans sprint 2km - 7.06.2018Kraków City Race Rozgrzewka to cykl popołudniowo-wieczornych biegów na orientację rozgrywanych w różnych częściach Krakowa organizowanych obecnie przez sekcję biegów na orientację klubu WKS Wawel, Firmę LIMAMAPS, Akademicki Klub Imprez na Orientację PTTK oraz krakowską grupę pasjonatów biegu na orientację.

Impreza organizowana jest pod hasłem: "Poznaj zakamarki Krakowa z mapą!" - tak więc co zawody odkrywana jest inna dzielnica miasta.
Biegi te kierowane są do osób o różnym stopniu zaawansowania. W rezultacie oferowane są zawsze trzy trasy o różnym stopniu trudności: Terminator, Czeladnik i Mistrz (ich nazwy zasięgnięte zostało od kariery mieszczanina ze średniowiecznych czasów).

Dzisiaj impreza obejmowała 2 osiedla: Osiedle Strusia, Osiedle Kalinowe, a także rozdzielające je Błonia Bieńczyckie.
Bazą zawodów był Młodzieżowy Dom Kultury im. Janusza Korczaka na os. Kalinowym 18.

Start interwałowy co 30 sekund począwszy od godz.18:30. Kolejność zaliczania punktów kontrolnych narzucona i obowiązkowa, limit na wszystkie trasy wynosił 1 godzinę, a parametry tras przedstawiały się następująco:

TERMINATOR - 2km (3km po wariancie) - 11PK
CZELADNIK - 3km (4km po wariancie) - 15PK
MISTRZ - 4,2km (5,5km po wariancie) - 19PK

Było pogodnie słonecznie i bardzo ciepło bo ok.25°C.
Na wszystkich trasach wystartowało dziś łącznie 116 osób, z czego pozytywnie sklasyfikowanych zostało osób 112.
· pit dnia 10 June 2018 17:18:00
Czytaj więcej · 231 czytań · Drukuj
II Tour de Silesia - ultramaraton kolarski Godów, dystans Klasyczny 600km - 26-27.05.2018
II Tour de Silesia - ultramaraton kolarski Godów, dystans Klasyczny 600km - 26-27.05.2018Druga edycja ultramaratonu szosowego przeprowadzanego w formie jazdy NON-STOP na dwóch dystansach: Klasyk 600km (przewyższenie 6900m) i Mini 350km (przewyższenie 4100m).
Wydarzenie to zainicjowane i zorganizowane zostało przez trzech kolegów - kolarzy amatorów: Pawła Pieczkę, Sebastiana Dusika i Krystiana Juraszka przy współudziale innych sponsorów i podmiotów m.in. przez firmę BikeSystem z Rybnika i Gminę Godów.
W tym roku impreza ta powiązana została także ze 100 letnią rocznicą odzyskania niepodległości przez Polskę.
O ile w zeszłorocznej edycji wyścig przeprowadzony został w bezpośredniej bliskości Śląska, tak w tym znaczna część trasy przeprowadzona została w większym oddaleniu, od tego regionu, a nawet poza granicami naszego kraju.
Trasa ultramaratonu była nie oznaczona i została jedynie udostępniona mapa z zaznaczoną obowiązkową trasą przejazdu w postaci tracku GPS w różnych formatach.
Na pokonanie obu dystansów ustanowione zostały limity czasowe: dla Klasyka 36 godzin, a dla Mini 37 godzin.

Do szczytu Pradziada w Wysokich Jesionikach (w Sudetach wschodnich) oba dystanse miały tę samą trasę. Granicę pokonywało się w miejscowości Owsiszcze. Następnie trasa prowadziła przez takie miasta jak Opava i Bruntal. Od tego miejsca teren systematycznie zaczynał się wznosić, a krajobraz stawał się coraz bardziej górski. Na parkingu przed właściwym podjazdem na Pradziada uczestnicy mogli liczyć na bufet (woda, drożdzówki i batony). Na szczycie Pradziada (1492mnpm) kolarze mieli już na liczniku ok. 132km. Po zjeździe, zawodnicy z dystansu Klasycznego musieli objechać jeszcze górę od południowo-zachodniej strony przez Rymarov, Klepacov, Rapotin i pokonać lokalne serpentyny przez Dlouhe Strane i Cervenohorskie Sedlo. Podjazdy bardzo długie i niekiedy bardzo strome - zjazdy bajeczne, długie, a także bardzo widokowe.

Uczestnicy z dystansu Mini podążali zaś skrótem po wschodniej stronie masywu Pradziada do miejscowości Bela pod Pradziadem, by dalej dołożyć jeszcze trochę przewyższeń i kilometrów w rejonie miejscowości Hermanovice. Potem obie trasy spotykały się na punkcie żywieniowym już po polskiej stronie granicy - w Prudniku, gdzie funkcjonował także przepak. Druga możliwość pozostawienia swych rzeczy była również na miejscu startu w Godowie.
W Prudniku dystanse wynosiły odpowiednio: Mini 212km i Klasyk 275km. Od tamtego miejsca trasa była nieco łatwiejsza. Po połowie trasy, pojawiał się jeszcze opolski "rodzynek" wzniosów - w postaci Góry św. Anny. Do Godowa już łatwy odcinek drogi - tam kolarze z dystansu Mini kończyli maraton, a zawodnicy z dystansu klasycznego mieli do pokonania, na deser jeszcze pętlę w Beskidy, liczącą 200km.
Do Międzybrodzia teren lekko pofałdowany, ale potem zaczynały się znów góry. Końcowe kilometry z Ustronia znowu bardziej pofałdowane. Potem jeszcze przed Godowem kilkukilometrowy ponowny przejazd przez Czechy i meta.

Start zawodników następował w grupach 8-9 osobowych począwszy od godz.7, w odstępach 5-minutowych. Najpierw startowali zawodnicy z dystansu Mini, a później uczestnicy dystansu klasycznego. Na samym końcu wystartowała tzw.Grupa Śmierci tj. najlepsi zawodnicy z dystansu długiego. Ze względów organizacyjnych impreza została zorganizowana w formie rajdu i wszyscy zobowiązani byli jechać "po śladzie". Każdy zawodnik zaopatrzony został także w nadajnik GPS mający na celu kontrolę i monitoring jej uczestników. Z uwagi jednak na to, że urządzenia te często się "wieszały" nie zawsze było to możliwe.

Co do pogody to w sobotę od rana słonecznie, ciepło i zarazem dość wietrznie. Temperatura na starcie wynosiła ok.20°C. Potem w zależności od dystansu zawodnicy załapali się (lub nie) na deszcz na podjeździe na Pradziada. Noc jasna i ciepła ok.10°C, księżyc przed pełnią do tego nad ranem lokalne mgły i zamglenia. W niedzielę od rana słonecznie i im później tym cieplej ok.23-25°C, a w Beskidach od Międzybrodzia także parno i burzowo.

Na obu dystansach w imprezie wzięło udział łącznie 198 osób z czego pozytywnie sklasyfikowanych zostało 166 osób (w Klasyku wystartowały 62 osoby - ukończyło osób 44, zaś w Mini wystartowały 136 osoby, a ukończyło osób 122).
· pit dnia 04 June 2018 11:19:00
Czytaj więcej · 326 czytań · Drukuj
Copyright © eXrowerowanie.pl Kraków 2010 - 2019
1,329,251 unikalnych wizyt