20 July 2019 03:01:50
Aktualności
VI Gminny Bieg Konstytucji 3-go Maja Rdzawa dystans 4,4km - 1.05.2019
VI Gminny Bieg Konstytucji 3-go Maja Rdzawa dystans 4,4km - 1.05.2019Tradycyjne już, darmowe wydarzenie okolicznościowe poświęcone rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja.
Bieg zorganizowany przez Kierownika Gminnej Świetlicy w Trzcianie, pod patronatem Wójta Gminy Trzciana - gminy położonej w południowej części powiatu bocheńskiego, u podnóża Beskidu Wyspowego.

Trasa biegu widokowa o nawierzchni asfaltowej i gruntowej. Na bieg składał się ok.2 kilometrowy asfaltowy podbieg, potem wypłaszczenie i kawałek drogi gruntowej przez las, a na koniec bardzo stromy asfaltowy zbieg. Na 200 metrów przed metą do pokonania był strumień pokonywany zazwyczaj brodem lecz zważywszy na przybór wody po ostatnich kilkudniowych opadach tym razem sugerowaną drogą był rozchybotany mostek.

Oprócz biegu zorganizowano również marszobieg na krótszym dystansie, a start obu dystansów nastąpił spod podworskiego parku, z lekkim poślizgiem kilka minut po godz.16. W imprezie wzięło udział dużo młodzieży z okolicznych szkół podstawowych i pewna liczba lokalnych i zamiejscowych biegaczy.

Temperatura powietrza na starcie wynosiła ok.17°C, poza tym było trochę słońca, chmur i dość mocno wiało.
Trasa biegu zabezpieczona przez Policję i Ochotniczą Staż Pożarną - z zamkniętym ruchem samochodowym, a pomiar czasu elektroniczny dzięki uprzejmości firmy timing4u.pl
Po biegu uczestniczy mogli liczyć na poczęstunek w postaci kiełbasek z grila, a na koniec nastąpiła dekoracja najlepszych w poszczególnych kategoriach wiekowych i wszyscy dostali pamiątkowy certyfikat uczestnictwa.
Łącznie w biegu i marszu wzięło udział 57 osób.
· pit dnia 01 May 2019 23:16:00 · Czytaj więcej · 74 czytań · Drukuj
25 Puchar Tarnowa MTB 2019 w XC - I eliminacja Tarnów Las-Lipie dystans 13,5km (-1okr.) [9km] - 28.04.2019
25 Puchar Tarnowa MTB 2019 w XC - I eliminacja Tarnów Las-Lipie dystans 13,5km (-1okr.) [9km] - 28.04.2019Jubileuszowa edycja cyklu zawodów MTB w konkurencji cross-country (XC) zorganizowanych przez Stowarzyszenie Sportowe „Sokół” w Tarnowie przy współpracy z Tarnowskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji.
Celem głównym zawodów oprócz popularyzacji MTB, zdrowego trybu życia, itd. itp. było wyłonienie najlepszych zawodników w poszczególnych grupach wiekowych, którzy w trakcie zawodów zdobywają punkty do challenge’u Małopolskiego Związku Kolarskiego-wyścigów MTB w konkurencji XC.

Trasa poprowadzona została na pętlach po lekko pofałdowanym lasku Lipie w północno-wschodniej części Tarnowa.
Jedno okrążenie wynosiło 4,5km przy łącznym przewyższeniu ok.50m, a ilość pokonywanych okrążeń zależna była od danej kategorii wiekowej.

Program zawodów przedstawiał się następująco:
Od 8:00 - potwierdzenie zgłoszenia, i zapisy do 40 min przed rozpoczęciem wyścigu.

Starty:
10:00 Młodzicy – 2 okrążenia – ok. 9 km - 30-45 min
10:05 Młodziczki, Juniorki młodsze, Juniorki i Kobiety (Elita – Masters) – 2 okrążenia – ok. 9 km- 30-45 min
11:00 Juniorzy młodsi – 3 okrążenia – ok. 13,5 km – 45-70 min
11:05 Masters I, II, III i IV – 3 okrążenia – ok. 13,5 km - 45-70 min
12:15 Orlicy i Elita – 5 okrążeń – ok. 22,5 km 50-80 min
12:20 Juniorzy – 4 okrążenia – ok. 18 km 50-70 min
13:30-14:30 Żacy 11-12 lat i Dzieci 7-10 lat, (osobno dziewczęta i chłopcy) wydzielona trasa
14:30-15:00 zakończenie, dekoracja zwycięzców.

Trasa raczej płaskawa, ale jak to w XC było też trochę interwałowych odcinków, pełnych zakrętów góra-dół. Nawierzchnia jak to w deszczu mokra i błotnista. W większości podłoże piaszczyste, ale było też trochę korzeni.

Było pochmurno i deszczowo, a temperatura podczas zawodów wynosiła ok.9-10°C.
Na koniec nastąpił drobny poczęstunek, dekoracje najlepszych i losowanie nagród.

W zawodach we wszystkich kategoriach wzięło udział 190 osób.
· pit dnia 28 April 2019 22:18:00
Czytaj więcej · 107 czytań · Drukuj
Brevet Charsznica - Dwie sety czyli Lorneta Charsznica k.Miechowa dystans 200km - 13.04.2019
Brevet Charsznica - Dwie sety czyli Lorneta Charsznica k.Miechowa dystans 200km - 13.04.2019Impreza kolarska zorganizowana przez Fundację Randonneurs Polska. Organizacja ta ma na celu organizację ultramaratonów rowerowych Polsce w oparciu o doświadczenia znanej na całym świecie francuskiej organizacji Audax Club Parisien (ACP).
Warto wspomnieć, że ACP od ponad 100 lat organizuje wielokilometrowe maratony (brevety) w tym zajmuje się również najsłynniejszym na świecie ultramaratonem kolarskim Paris-Brest-Paris.

Słowo "Brevet" z języka francuskiego oznacza certyfikat, a w kontekście randonneurskim certyfikowany długodystansowy rajd rowerowy przeprowadzony zgodnie z zasadami wspomnianej wcześniej Audax Club Parisien.
Zawodnicy muszą pokonać ustaloną z góry trasę bez zorganizowanej pomocy z zewnątrz. Mogą korzystać z napotkanych po drodze sklepów, barów czy, w razie potrzeby, miejsc noclegowych.

Na miejscu fundację reprezentował Wojtek Leś - notabene członek niegdysiejszej krakowskiej grupy rowerowej Bikeholicy. Nie działał on sam gdyż w imprezę tą zaangażowanych było więcej osób: tak fizycznych jak i prawnych. Współorganizacji podjął się między innymi Gminny Ośrodek Kultury w Charsznicy udostępniając szkołę wraz z całą infrastrukturą na potrzeby imprezy.

Potoczna nazwa „Lorneta” nawiązuje do rzutu poziomego trasy, która wytyczona na mapie przypomina cyfrę osiem , a tym samym przyrząd optyczny jakim jest lornetka.

To jedna z najbardziej urokliwych tras w Polsce, która biegnie przez Pilicę, Wolbrom, Pieskową Skałę, Olkusz, Rabsztyn, Klucze, Ogrodzieniec, Żarnowiec, Sędziszów, Kozłów i Miechów.
Na pokonanie tej trasy ustanowiony został limit 12,5 godzin.
Bazą dzisiejszego Brevetu była Hala sportowa przy szkole w Miechowie-Charsznicy ul. Szkolna 14, skąd też nastąpił start o godzinie 8:30. Zawodnicy na start ruszali zgodnie z Prawem o Ruchu Drogowym w grupach 15-osobowych, w odstępach jednominutowych. Uczestnicy zobowiązani byli jechać zgodnie z trasą udostępnioną wcześniej na stronie maratonu w formie pliku gps.

Na trasie do zaliczenia były punkty kontrolne:
Minoga 63,8km (w godz. 10:38-12:46) bufet
Klucze 105,7km (w godz.12:02-15:33) obiad
Mstyczów 156,7km (w godz.godz. 13:43-18:57) bufet
Miechów 194,2km (tu obsługi nie było i trzeba było udokumentować swój przejazd przez miasto zdjęciem)
Meta 202,2km (w godz 15:10-22:00) bufet

Co do frekwencji to jeszcze tydzień temu Organizatorzy mieli nie lada zagwozdkę, gdyż początkowy limit organizacyjny 80 osób, z uwagi na prośby i naciski potencjalnych uczestników został zwiększony do 124 osób, a reszta chętnych została odprawiona z kwitkiem.
Na wpływ tej popularności miała zapewne piękna pogoda z początku kwietnia kiedy to temperatura oscylowała nawet w okolicach 20°C.

Jak przyszło co do czego, to zgodnie z porzekadłem ludowym: "kwiecień plecień co przeplata trochę zimy trochę lata" na dwa dni przed startem wróciło ochłodzenie i szybko okazało się, że spośród opłaconych 124 osób na starcie stanęło osób 76.

Nie było jednak tak najgorzej: co prawda przez cały dzień było pochmurno i na starcie temperatura wynosiła ok.1°C to w miarę upływających godzin ociepliło się do ok.6°C. Przez cały dzień jednak wiał wychładzający wiatr, ale przynajmniej i o dziwo w ogóle nie padało - napisałem ze zdziwieniem, gdyż w Krakowie owszem ponoć cały dzień kropiło.

W Brevecie wzięło udział 76 osób z czego maraton z powodzeniem ukończyło osób 71.
· pit dnia 14 April 2019 12:25:57
Czytaj więcej · 138 czytań · Drukuj
V Krakowski Spływ Morsów Kraków, pływanie z bojką w płetwach dystans 1,7km - 16.03.2019
V Krakowski Spływ Morsów Kraków, pływanie z bojką w płetwach dystans 1,7km - 16.03.2019Morsowa impreza pływacka zorganizowana przez Krakowski Klub Morsów "Kaloryfer" w Krakowie.
Biuro i centrum zawodów mieściło się w miejscu zakończenia spływu tj.na Bulwarze Czerwieńskim przy Moście Grunwaldzkim, gdzie od ok.11 godziny rozpoczęła się praca Biura, gdzie wszyscy zainteresowani mogli liczyć na okolicznościowy poczęstunek. Tam też wszyscy uczestnicy poddani zostali rutynowej kontroli trzeźwości przez Policję.

W zależności od wybranego dystansu były trzy punkty startowe:
1 punkt dla dystansu 1,7km - mieścił się na początku Bulwaru Rodła, nieopodal ujścia Rudawy do Wisły
2 punkt dla dystansu 1km - znajdował się na Bulwarze Rodła na wysokości klubu kajakowego KS Nadwiślan,
3 punkt dla dystansu 0,5km - zlokalizowany na Bulwarze Czerwieńskim, na zakolu Wisły u podnóża Wawelu.

Na miejsce startu zawodnicy udawali się pieszo bulwarami wzdłuż Wisły do punktów startowych, traktując ten spacer jako rozgrzewkę i rekonesans przed czekającym ich wyzwaniem.

Ze względów bezpieczeństwa każdy uczestnik zobowiązany był do płynięcia z bojką asekuracyjną i preferowane były płetwy.
Jako, że była to impreza morsowa, a nie stricte pływacka, to oprócz stroju kąpielowego można było płynąć w typowym morsowym wyposażeniu tj. w: czapkach, rękawiczkach, i butach (skarpetach) neoprenowych. Niektórzy jednak m.in. Dona, Bartek i Maciek - w ramach promocji zimowego pływania i płynąc pełnym stylem na dystansie 1km, startowali bez tych akcesoriów - dając wyraz temu, że tak też można, gdyż w naszym kraju nie wiedzieć czemu utarło się, że morsować należy w neoprenach .
Imprezę zabezpieczał krakowski WOPR, Policja i 1 kajakarz (w osobie samego Prezesa "Kaloryfera" - Wojciecha).

Z uwagi na dużą liczbę spływowiczów start podzielony został na dwie tury i następował od ok.12 godziny. W każdej z tur jako pierwsi startowali uczestnicy najdłuższego dystansu 1,7km, a potem po dopłynięciu podstawowej grupy w okolice 2 punktu startowego, do spływu dołączali zawodnicy z dystansu 1km i dalej analogicznie po dopłynięciu w okolice 3 punktu startowego startowali także zawodnicy z dystansu najkrótszego.

Impreza ta traktowana jest z definicji, w kategorii morsowego wyczynu, a nie wyścigu - kolejność przybycia na metę i ewentualne różnice czasowe nie mają większego znaczenia. W imprezie tej każdy uczestnik traktowany jest jako zwycięzca niezależnie od dystansu jaki wybrał i czasu który osiągnął.
Z drugiej strony czas przebywania w zimnej wodzie jest o tyle ważny, że podczas pływania i morsowania, wychłodzenie organizmu u wszystkich postępuje i należy ten czas kontrolować by nie wychłodzić się zbytnio i nie popaść w hipotermię czy też nie nabawić się odmrożeń. Czas ten zależny jest oczywiście od osobistych predyspozycji, stopnia wytrenowania, czynników atmosferycznych i wielu innych składników. Reasumując nie był to wyścig, ale i tak wypadało się sprężać.

Nawiązując do tego to dziś jeden ze współklubowiczów zachował się dość nieodpowiedzialnie "porywając" się na najdłuższy dystans. Jak się okazało przeliczył się w kwestii własnych możliwości. Na negatywne skutki swego działania nie musiał zbyt długo czekać, gdyż po niespełna pięciuset metrach zakończył rywalizację i został przejęty przez karetkę.
Przygoda ta skończyła się dla niego hipotermią stopnia drugiego. Oczywiście przeżył, ale postępkiem swym naraził nie tylko na szwank swe zdrowie i życie, ale także przysporzył "nerwów" Organizatorom.
Morsowanie i zimowe pływanie jak każdy inny sport jest bezpieczną dyscypliną pod warunkiem, że podchodzi się do niego z głową, a nie na żywioł.

Pomimo tego, że każdy w takich imprezach podpisuje oświadczenie, iż startuje na własną odpowiedzialność, a także posiada minimum roczny start w morsowaniu to chyba potrzebna jest bardziej wnikliwa weryfikacja zawodników. Wiadomo, że wszystkich sytuacji awaryjnych się nie przewidzi, ale część z nich można odsiać już na etapie zapisów.

Na mecie przy moście Grunwaldzkim, po wyjściu na nabrzeże każdy uczestnik otrzymywał okolicznościowy medal, a później po przebraniu się i wstępnym ogrzaniu mógł liczyć na dalszy poczęstunek m.in. w postaci firmowego "kaloryferowego" dania - czyli Piekielnej Grochówki Leszka, a także wielu innych straw czy napitków.

Dalsza integracja uczestników tego przedsięwzięcia nastąpiła podczas obiadu w restauracji "Arkadia" - w zacumowanej nieopodal barce, gdzie na zakończenie nastąpiło także rozdanie okolicznościowych dyplomów.

Co do aury to dziś zmienne zachmurzenie, w większości pochmurnie, ale trochę słońca też było. Poza tym bardzo wietrznie (ok.8m/s), temperatura powietrza ok.8°C, ale ze względu na mocny wiatr odczuwalnie dużo mniej. Woda w porównaniu do powietrza fajna i subiektywnie ciepła bo koło.6°C na plusie, wiatr przychylny zachodni z domieszką północnego, tak więc na Wiśle fala też była. Co do powietrza to jego jakość wręcz idealna.

W spływie wzięły udział 72 osoby, z kilkunastu klubów morsowych - z różnych zakątków Polski. Na najdłuższy dystans 1,7km zdecydowały się 33 osoby.
· pit dnia 17 March 2019 22:00:00
Czytaj więcej · 127 czytań · Drukuj
V Międzynarodowe Zimowe Mistrzostwa Polski w Pływaniu na Otwartym Zbiorniku Zawiercie dystans 500m - 10.03.2019
V Międzynarodowe Zimowe Mistrzostwa Polski w Pływaniu na Otwartym Zbiorniku Zawiercie dystans 500m - 10.03.2019Zawody w zimowym pływaniu zorganizowane przez Zawierciański Klub Morsa przy licznym współudziale innych firm i stowarzyszeń. Baza zawodów mieściła się w Zawierciu na terenie Karczmy Czarci Młyn przy ul. Armii Krajowej 43.

Impreza rozpoczęła sie po godz.11, a zawody przeprowadzone zostały na okolicznym śródleśnym jeziorku. W ramach zawodów pływało się okrążając dwie boje oddalone od siebie o ok.50m, a ilość okrążeń zależna była oczywiście od wybranego dystansu.

Starty przeprowadzone zostały od tych najkrótszych tj. 50, 100, 250 i 500. Na sam koniec wystartował koronny dystans 1km. W zawodach tych można było startować na różnych dystansach tak więc niektórzy z tego faktu skrzętnie skorzystali. Zawodnicy puszczani byli do wody w grupach kilkuosobowych, a pomiar czasu prowadzony był ręcznie. Największą popularnością cieszyły się krótsze dystanse. Na dystans 500m zdecydowało się 9 osób, a na 1000m osób 14.
Po pływaniu (jak i przed) można było skorzystać z ogrzewanego namiotu, poza tym w ramach wpisowego każdy z uczestników otrzymywał pamiątkowy medal, imienny dyplom, a w karczmie Czarci Młyn serwowane były napoje i drobny poczęstunek.

Co do pogody to było różnorodnie, w większości z przejaśnieniami i momentami słonecznie. Temperatura powietrza na starcie imprezy wynosiła ok. 7°C lecz z uwagi na wiatr odczuwalnie trochę mniej. Woda wg starych morsów obrzydliwie ciepła bo miała aż 5,9°C. Na sam koniec imprezy zaś już podczas dekoracji zaczęło lekko mżyć.

W zawodach wzięły udział 93 osoby w tym 27 kobiet.
· pit dnia 10 March 2019 19:26:00
Czytaj więcej · 85 czytań · Drukuj
Copyright © eXrowerowanie.pl Kraków 2010 - 2019
1,309,119 unikalnych wizyt